Odwiedziny Świętego Mikołaja

Miesiąca zimy pierwszego, doby jego szóstej, przecisnął się przez komin do szkoły naszej w swe imieniny czerwony... raczej niegruby... Mikołaj. Szwendać się ten nieborak po naszych korytarzach począł poszukując dzieci grzecznych i tych najgrzeczniejszych przy czem baczenia nie tracąc na swawolników i gałganów co swem zachowaniem zgorszenie sieją. Kompanów nasz gość przywiódł a jakże. I tak grzeczne istotki uczniowskie pomagali wyszukiwać mu dwa jakże urocze janiołki, do których momentami i trzeci sfruwał na swych białych skrzydełkach. Wśród tej miłej kompanii i czarny charakter się czaił, który łypał spode łba rogatego ślepiami i mlaskał ukontentowany, gdy tylko niegrzecznego uczniaka napotkał. Całości niezwykłej ekipy dopełniał zimowy nasz koleżka, bałwanek.
 
Brać ta cała przemierzała szkolne korytarze w dźwiękach dzwonu mikołajowego, dzwonku anielskiego i takiejż to trąbki. Momentami pobrzmiewał niski głos rogu diabelskiego. Dziadki grzeczne cukierków otrzymały garście, ci z grzecznych najgrzeczniejsi paczki gum do żucia, zaś niektórzy co na bakier z grzecznością są sprezentowane ku przestrodze rózgi mieli.
 
Głosu postaciom użyczyli ;) : Mikołajowi - Marta Bartoszewska i Roksana Włoszek, janiołkom - Anna Białowąs, Dominika Bierć, Marika Rojek, bałwankowi - Dominika Bierć i Wiktoria Stelmaszczyk, diabłowi - p. Dariusz Kowalski